Prawo budowlane dotyczące budowy oczek wodnych i stawów kąpielowych. Zezwolenia wodnoprawne i operaty wodno-prawne.
Wybranie odpowiedniego miejsca, materiału, projekt, montaż – wszystko to nie jest rzeczą tak prostą, jak samo postanowienie zbudowania oczka wodnego lub stawu kąpielowego. Całą sprawę komplikuje prawo budowlane, które, jak to już w polskim prawie bywa, jest dosyć szczegółowe, ale za to dosyć dokładnie określające, czym jest zbiornik wodny i co mamy prawo z nim czynić.
Lepiej niż kiedyś
To na pewno jest pocieszające, bo zwykle bywa odwrotnie – starsze przepisy prawa budowlanego dotyczące zbiorników wodnych były z pewnością gorsze niż te, jakie obowiązują dzisiaj. Jeszcze 8 lat temu, aby legalnie zbudować nawet niewielkie oczko wodne, należało uzyskać... oficjalne pozwolenie na budowę. Jak łatwo się domyślić, nikt się tym prawem specjalnie nie przejmował, więc większość oczek powstawało „na czarno”, zwykle bez żadnych prawnych konsekwencji. Nowe, bardziej sensowne prawo weszło w życie z dniem 11.07.2003 r. - od tego właśnie dnia nie musimy posiadać pozwolenie na budowę oczka wodnego czy też przydomowego stawu lub basenu – jednak o ile jego wielkość nie przekracza 30 m2 (art.29 pkt.15 i 16). Wystarczy jedynie złożyć zamiar takowej budowy 30 dni przed terminem wykonania i, o ile organ prawny nie wniesie sprzeciwu – możemy zacząć legalnie prace wykonawcze. Wydawało by się, że wszystko jest proste, łatwe i przyjemne. Jednak w praktyce wszystko wygląda trochę inaczej...
To skomplikowane
Przede wszystkim nigdzie, ani w literaturze prawniczej, ani w przepisach techniczno – budowlanych, nie znajdziemy pojęcia „oczka wodnego”, ani tym bardziej jego definicji. Musimy więc zdać się na własne przeczucia, albo, najlepiej, potoczne rozumienie, które jest dosyć jasne. W tym wypadku oczko wodne definiuje się zwykle jako niewielki zbiornik wodny, staw, akwen czy też zalew, który umieszcza się w swoim ogrodzie najczęściej w celach ozdobnych, dla upiększenia krajobrazu. Może, ale nie musi być zasiedlony przez ryby. Podobnie sprawa ma się ze stawem kąpielowym – jego definicji próżno w prawie szukać zwłaszcza, że jest to typ zbiornika do niedawna nieznany – stawy kąpielowe są modne dopiero kilka sezonów, sukcesywnie wypierając tradycyjne, chlorowane baseny, jako ich ekologiczna alternatywa – skrzyżowanie basenu z naturalnym, pełnym roślin stawem. Oprócz funkcji zdobniczej pełni on często także rolę rekreacyjną – któż bowiem nie chciałby się pluskać w pozbawionej chemii, nagrzanej słońcem wodzie?
Znając już definicję można w teorii dowiedzieć się, czy nasz zbiornik wodny wymaga pozwolenia na budowę, czy nie. Przede wszystkim więc musi to być obiekt nieduży i takie też zwykle powstają, jednak zdarzają się oczywiście stawy i oczka wodne budowane z rozmachem, przekraczające nawet wielkość 1 ha. W tym wypadku słowo „oczko” brzmi co najmniej śmiesznie, a pozwolenia na budowę taki projekt wymaga z pewnością.
Dzieląc oczko na czworo
Wiedząc już mniej więcej, czym takie oczko wodne jest, czas zastanowić się, czy w praktyce będzie również podlegać przepisom prawa budowlanego. I tu sprawa się trochę komplikuje. Co bowiem wtedy, jeśli przykładowo posiadamy dwuczęściowy staw, połączony strumieniem, kaskadą wodną bądź specjalnym rurociągiem? Czy wówczas, kiedy każda część stawu liczy sobie 30 m2, to są liczone jako jeden zbiornik o powierzchni 60 m2, czy oddzielnie? Jak wiemy, w pierwszym wypadku staw wymagały pozwolenia na budowę, w drugim zaś nie. Całe szczęście w tym przypadku prawo budowlane jest dla nas łaskawe – dzieląc oczko wodne czy staw na kilka części, każda traktowana jest jako oddzielny zbiornik wodny i osobno też mierzona.
Ostatnie ograniczenie
Istnieje jeszcze jedno ograniczenie, o którym warto pamiętać. O ile wymaganie, aby zbiornik nie przekraczał 30 m2 jest sprawą prostą i całkiem zrozumiałą, o tyle trochę bardziej mgliście przedstawia się sprawa z „piętrzeniem”. O co dokładnie chodzi? Prawo budowlane mówi wyraźnie, (art. 29.1 poz.14 ) że pozwolenia na budowę nie wymagają tylko te zbiorniki wodne, których piętrzenie nie przekracza 1 m. Co właściwie kryje się pod tym złowrogim słowem „piętrzenie”? Lepiej będzie to zrozumieć określając najpierw czym piętrzenie nie jest. Otóż na pewno nie oznacza ono głębokości. Możemy bowiem spokojnie zbudować staw o głębokości kilku metrów, którego piętrzenie nadal nie będzie przekraczać 1 m. Łatwo tu także o pomyłkę – oczko wodne bardzo płytkie, o głębokości choćby 0,5 m, może mieć piętrzenie osiągające nawet wysokość kilku metrów! Warto więc z tym bardzo uważać i być może poprosić o pomoc w ocenie specjalisty.
Pomocne w tym przypadku mogą być takie wskaźniki jak: spadek przyległego terenu, konfiguracja sąsiedniego terenu czy też wysokość grobelki nad sąsiednim ciekiem. Jeśli te określenia nic nam nie mówią, należy pomyśleć o zasięgnięciu rady u eksperta budowlanego. Jednak nie ma co się obawiać na zapas – przypadki piętrzenia powyżej 1 m stanowią raczej wyjątek, niż regułę. Zwykle bowiem stawy i oczka wodne wykonywane są w przydomowych ogródkach na płaskim terenie, gdzie bez względu na głębokość zbiornika, piętrzenie nie powinno przekroczyć wysokości 1 m.
Podsumowanie - prawo budowlane i zezwolenia na budowę oczka wodnego
Projektowane zbiorniki wodne o powierzchni powyżej 30m2 tafli wody wymagają pozwolenia budowlanego i od 2011 roku zezwolenia wodno - prawnego (tzw. operat wodno prawny). Nie musimy starać się o pozwolenie na budowę naszego stawu czy oczka wodnego, jeśli nie przekracza on powierzchni 30 m2 nawet wtedy, gdy posiadamy kilka połączonych oczek lub staw podzielony na kilka części. Wtedy każda z nich jest liczona jako oddzielny zbiornik wodny. Ponadto nasz akwen nie powinien mieć piętrzenia przekraczającego wysokość 1 m, co zwykle nie występuje na płaskim terenie. Jednak gdy zamarzy nam się wybudować staw czy oczko wodne na bardzo stromym zboczu lub właśnie taki teren w naszym ogródki posiadamy, przez co będzie ono znajdowało się dość wysoko nad powierzchnią terenu macierzystego, warto poprosić o pomoc specjalistę lub zlecić budowę oczka sprawdzonej firmie budowlanej, która sprawnie poprowadzi nas przez meandry prawa budowlanego.
Wiecej informacji: tel. 0 519 619 519
Zapraszamy do autoryzowanego sklepu z produktami firmy OASE
